Radni za większością uchwał burmistrzaW środę, 7 sierpnia br. odbyła się XIV sesja Rady Miejskiej w Nowogardzie. Radni, w pierwszej kolejności głosowali nad przyjęciem uchwały w sprawie ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Przypomnijmy, że Celowy Związek Gmin R-XXI podwyższył gminom stawki za dostarczanie odpadów średnio o ok. 25%. Gmina Nowogard zaproponowała radnym zmianę opłat tylko o 13%, ci jednak nie podnieśli stawek za odbiór odpadów, co ostatecznie może spowodować paraliż gospodarki odpadami w gminie. Co gorsza, odrzucenie przez radnych propozycji 13% podwyżki spowoduje, że wartość ta pewnie wzrośnie i mieszkańcy będą musieli płacić więcej. Ostatecznie Zakład Usług Komunalnych może nawet przestać odbierać od mieszkańców śmieci. Burmistrzowi zależy aby mieszkańcy płacili jak najmniej, więc podwyżka nie jest jego “pomysłem”. Kwestia wzrostu stawek za odbiór odpadów dotyczy większości gmin w kraju. W związku z tym, że R-XXI podniósł o 25% opłatę za przyjmowanie odpadów, gmina została zmuszona do nieuniknionej podwyżki.
Jak nam powiedział Jacek Chrzanowski - prezes Celowego Zwiazku Gmin R - XXI: “Ostatnie podwyżki miały miejsce w 2013 roku. Obowiązujące ceny nie równoważyły kosztów. Przez ten czas wzrosły wszelkie koszty związane z zagospodarowaniem odpadów, począwszy od paliwa skończywszy na płacach, stąd konieczność podwyżek. Bardzo istotnym kosztem jaki pojawił się po 2013 roku jest konieczność utylizacji termicznej odpadów. Na to wydajemy 12 milionów zlotych rocznie.Postaramy się, aby ta podwyżka była jedyną w tym roku. Nie wiemy co wydarzy się w roku przyszłym, chociaż wiemy, że może nastąpić podwyżka cen energii. Funkcjonujemy w realiach ekonomicznych” – powiedział Jacek Chrzanowski.
Pomijając narzucony przez rząd, znaczny wzrost opłaty środowiskowej związanej ze składowaniem odpadów, w szybkim tempie rosną koszty pracy oraz ceny produktów i usług: (paliw, energii elektrycznej, etc.). Wzrost ten ma bezpośredni wpływ na podwyżki za odbiór odpadów.

Jak 13% podwyżki wygląda w praktyce?
Przedstawiony Radzie Miejskiej projekt uchwały przewiduje jedną z najniższych stawek w regionie. W praktyce dla średniej wielkości gospodarstwa domowego, przy zaproponowanej radnym 13% podwyżce, cena za odbiór odpadów wzrośnie miesięcznie o ok. 2 - 5 złotych, a w przypadku dużych (6 osobowych rodzin) od 6 – 8 zł. Dla porównania (4-osobowa rodzina, zbiórka selektywna) zapłaci po podwyżce, miesięcznie: w Gminie Nowogard – ok. 42 zł; w Gminie Osina – ok. 52 zł; w Gminie Dobra – ok. 62 zł, w Gminie Płoty – ok. 72 zł; w Gminie Złocieniec – ok. 84 zł. Burmistrz Robert Czapla przypominał, że z racji członkostwa (wraz z kilkudziesięcioma innymi gminami) w R-XXI, Gmina Nowogard ponosi koszty w 3 obszarach: Zakładu Usług Komunalnych (ZUK), opłat do R-XXI i wynagrodzeń dla pracowników. Mimo najlepszych chęci, żadnego z tych kosztów nie da się uniknąć.
Tak czy inaczej, podwyżka za odpady jest konieczna, bowiem gminy zgodnie z ustawą, nie mają prawa dopłacać do zobowiązań z tytułu takich należności. Zgodnie z prawem z budżetu gminy, nie może na tel cel być przeznaczona nawet przysłowiowa “złotówka”.

Ponad godzinna debata radnych nad tą uchwałą, tradycyjnie już “rozbiła się” o słowne przepychanki zwieńczone odczytem odezwy radnego Marcina Nieradki (PiS).
W ostatecznym głosowaniu racjonalne argumenty nie trafiły również do radnych z klubu Nowa i problem pozostał nie rozwiązany - uchwała w sprawie ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi “nie przeszła” na tej sesji lecz najprawdopodobniej wróci na kolejnej.

***
W dalszej kolejności, głosowano nad uchwałą w sprawie zmiany w budżecie gminy na 2019 rok - tu radni w większości byli “za” proponowanymi zmianami. Tym samym zostaną zabezpieczone pieniądze na budowę zaplecza sportowego w Nowogardzie: bieżni trójtorowej, skoczni do skoku w dal i rzutni do pchnięcia kuli. Przypomnijmy, że na budowę tych elementów burmistrz Robert Czapla pozyskał dofinansowanie od Województwa Zachodniopomorskiego. Radni zagłosowali też za zwiększeniem do 26 tys. zł dotacji dla miejskiej biblioteki z przeznaczeniem m.in. na zakup książek i prace remontowe obiektu. Ponadto, przegłosowano wykonanie dokumentacji przebudowy świetlicy w Wołowcu i zmiany w funduszu sołeckim Konarzewa i Glicka, Czermnicy i Olchowa.

Radni dyskutowali też uchwałą o elektromobilności i alternatywnych źródłach energii na terenie gminy Nowogard. Uchwała jest pomysłem burmistrza Roberta Czapli. Propozycje, by w Nowogardzie postawić ławki z indukcyjnym panelem np. do ładowania telefonu zgłaszała także młodzież. Burmistrz planował aby dwie ekologiczne stacje do bezpłatnego ładowania samochodów bezspalinowych zainstalować w Nowogardzie: jedną na parkingu przy aptece w centrum miasta na Placu Wolności, a drugą na parkingu przy Placu Ofiar Katynia.
Na wniosek młodzieży miały powstać ławki nad jeziorem i na ścieżce wokół jeziora, gdzie można by usiąść a dzięki panelom słonecznym indukcyjnie naładować telefon, aparat fotograficzny, czy posłuchać muzyki.
Racjonalne argumenty “za” podał radny Wojciech Włodarczyk (SLD): “Jestem co prawda lekarzem, ale moim hobby jest motoryzacja i chciałbym krótko wyjaśnić co jest z tymi elektrycznymi samochodami. Otóż mamy kilka rodzajów samochodów: spalinowe, wodorowe, które nas teraz nie interesują, mamy hybrydy, które same ładują swoje baterie i mamy dwa rodzaje samochodów elektrycznych, które się ładuje: BEV – elektryczne samochody, które się ładuje bo mają tylko silnik elektryczny oraz tzw. plug in, które sprzedaje Toyota. To są samochody z silnikami spalinowymi i mają akumulatory, które też się ładuje. O ile dzisiaj nie mamy samochodów elektrycznych i mało który przejeżdża przez Nowogard, tych samochodów PHEV, czyli tych spalinowo elektrycznych - plug in mamy dużo. I te stacje będą wykorzystywane zarówno przez mieszkańców jak i przejeżdżających. Także nie jest to tylko dla elektrycznych samochodów w 100% ale również dla samochodów plug in. - mówił radny Włodarczyk (SLD).

Warto wskazać, że elektromobilność jest promowana również od paru lat przez Premiera Mateusza Morawieckiego jednak radni PiS nie poparli pomysłu, podobnie jak radni z klubu Nowa. W sumie 9 radnych: Marcin Nieradka, Stanisław Wiśniewski, Dariusz Olejnik, Andrzej Kania, Michał Krata, Michał Wiatr, Adam Czernikiewicz, Zbigniew Ceranka, Jowita Pawlak głosowało za zabraniem pieniędzy z elektromobilności, co w praktyce oznacza, że nie poparli uchwały burmistrza dotyczącej tego rozwiązania.


Rekomendując elektromobilność burmistrz Robert Czapla wskazywał, że tego rodzaju zadanie może uplasować Nowogard na mapie obszarów realizujących działania proekologiczne, z pewnością też zwiększyło by w tym zakresie rozpoznawalność gminy w kraju. Można odnieść wrażenie, że część radnych woli pozostawić gminę Nowogard odciętą od ścieżki nowych rozwiązań i technologii. Pytanie tylko, czy podoba się to mieszkańcom?

(BS, fot. BS)